Migrena a dieta – co wyzwala ataki migreny?

Lek.med. Neurolog-rezydent

Marlena Remlinger-Siwocha

Nie dość, że migrena sama w sobie jest poważną dolegliwością, to dodatkowo zapanowanie nad nią jest niesłychanie trudne ze względu na mnogość czynników, które mogą, ale nie muszą wywołać napad bólu. Jednym z najtrudniejszych elementów do opanowania jest dieta.

 

Ilu migreników, tyle czynników zdolnych do wyzwalania napadu migreny. Bardzo trudno zatem zaprojektować dietę, która będzie skutecznie zapobiegać migrenie u większości chorych. Konieczne jest podejście indywidualne. Na szczęście, dzięki licznym badaniom, można dziś wskazać składniki diety, które szczególnie silnie mogą być związane z napadem migreny.

  • Alkohol
    Wino, zwłaszcza czerwone, uważa się za jeden z najsilniejszych wyzwalaczy migreny. Wyniki jednego z badań wskazują, że spożycie alkoholu może wywoływać blisko co trzeci napad migreny! Przyczyny takiego działania napojów alkoholowych są słabo poznane. Przypuszcza się, że sprawcami są niektóre związki zawarte w winie, takie jak garbniki (to one nadają winu cierpkość) oraz flawonoidy (wiele z nich nadaje winu kolor).Czerwone wina o szczególnie wysokiej zawartości tanin (rodzaj garbników), mogą łatwo wyzwalać migrenę. Pamiętajmy, że picie alkoholu, może prowadzić do odwodnienia i w ten sposób dodatkowo przyczyniać się do wystąpienia bólu głowy.

    "Spożycie alkoholu może wywoływać blisko co trzeci napad migreny! "

  • Kofeina
    Związek spożywania napojów zawierających kofeinę z występowaniem napadów migreny budzi kontrowersje wśród naukowców, aczkolwiek wielu chorych taki związek dostrzega. A zatem, jeśli masz skłonność do migren, zastanów się, czy nie pijesz za dużo kawy czy też napojów chłodzących albo energetyzujących bogatych w kofeinę. Kofeina działa na pewne receptory w mózgu, których pobudzenie może prowokować występowanie migreny.Z kofeiną jest jednak pewien problem, ponieważ kofeina… sama wykazuje działanie przeciwbólowe, zwłaszcza w niewielkiej dawce. Z tego powodu dodaje się ją do paracetamolu czy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ) przeznaczonych do walki z bólem. Niewielka ilość kofeiny w połączeniu z paracetamolem lub NLPZ zażyta podczas ataku bólu może pomóc, bo kofeina przyspiesza i nasila działanie leków przeciwbólowych.

 

  • Sery
    Gorgonzola. Camembert. Cheddar. Kto ich nie lubi? Sery, a zwłaszcza te długo dojrzewające, są cenionym przez smakoszy składnikiem diety, ale życie jest niestety niesprawiedliwe. Otóż wiele badań wskazuje na związek spożywania takich serów z ryzykiem wystąpienia napadu migreny. Nie jest do końca jasne, który składnik sera działa jako wyzwalacz migreny, ale na liście największych podejrzanych znajduje się związek chemiczny zwany tyraminą.Eksperci nie są pewni, dlaczego konkretnie tyramina jest prawdopodobnie największym winowajcą, ale przypuszczają, że substancja ta może wchodzić w skomplikowane oddziaływanie z neuroprzekaźnikami mózgu i w ten sposób prowadzić do wyzwalania napadu bólu. Warto wiedzieć, że tyramina w sporych ilościach występuje także w salami, kiełbasie pepperoni czy winach typu wermut.
  • Produkty mięsne
    Hot-dogi, kiełbaski, a nawet kanapki z indykiem mogą wyzwalać napad migreny. Niewykluczone, że odpowiedzialne są za to zawarte w nich środki konserwujące, np. azotan sodu, , które przyczyniają się do wystąpienia bólu głowy.
  • Glutaminian sodu
    O tym ulepszaczu smaku słyszał chyba każdy. Jest to znany przysmak kuchni dalekowschodniej, która kiedyś powszechnie wykorzystywała jako składnik potraw wodorost listownicę japońską (Laminaria japonica), znaną jako kombu. W 1908 roku japoński uczony prof. Kikunae Ikeda wyizolował z listownicy związek chemiczny nadający jej niepowtarzalny smak – właśnie kwas glutaminowy. Smak ten nazwano umami. Niedługo potem ruszyła produkcja przyprawy, będącej oczyszczonym glutaminianem sodu, która znana jest na Wschodzie jako Aji-no-moto (czyli „istota smaku”). Glutaminian sodu jest jedną z najważniejszych substancji stosowanych w chemii spożywczej. Spotykamy go jako wzmacniacz smaku i zapachu wśród składników zup instant, sosów, przypraw, konserw rybnych.Nie wszyscy wiedzą, że popularny glutaminian sodu może wyzwalać migrenę. Mimo że dowody nie są rozstrzygające, badanie przeprowadzone w 2008 roku sugeruje, że 2,5% migrenowych bólów głowy może być wywołane właśnie przez tę substancję. Wydaje się zatem, że osoby ze skłonnościami do migren lepiej zrobią, jeśli ograniczą w diecie udział chińskich potraw, w tym szczególnie produktów typu instant, albo po prostu sprawdzą czy w ich przypadku glutaminian sodu jest „wyzwalaczem migreny”. Glutaminian sodu występuje też jako naturalny składnik żywności, np. w pomidorach, serach, przyprawach do zup.

    Tzw. wyzwalacze bólów migrenowych nie są jednak pierwotną przyczyną migreny - to po prostu grupa impulsów, nasilających jej objawy.

  • Czekolada
    Z przeprowadzonych badań klinicznych można wysnuć wniosek, że spożycie czekolady nie zwiększa ryzyka wystąpienia bólu głowy u osoby, która cierpi na migreny. Niektórzy eksperci uważają natomiast, że pragnienie słodyczy jest raczej objawem nadchodzącej migreny, a nie jej przyczyną. Wykazano, że na najwcześniejszych etapach ataku migreny ludzie mogą doświadczyć głodu czekolady, ale samo jedzenie czekolady nie jest odpowiedzialne za wystąpienie bólu głowy.

Jak już wspomniano wcześniej, konieczne jest podejście indywidualne. Każdy chorujący na migrenę powinien na drodze wykluczenia sprawdzić poszczególne produkty, które podejrzewa o nasilanie, bądź wywoływanie napadów. Niezbędne może okazać się czasowe, a po potwierdzeniu, stałe wyeliminowanie ich z diety.

Inne wyzwalacze bólów migrenowych

 

reklama

Free email marketing powered by FreshMail